.

2010-03-24 16:32:56

  to już było setki razy, ale to wiosenne słońce tak pięknie pokazuje wszystkie niedoskonałości ludzi; wypacza moje myśli. myślę o sobie i patrzę na buty. mówię sobie wtedy śmiało, że tęskniłam tylko za słońcem.  

  lubię tylko patrzeć. nawet patrzeć i nie widzieć. oglądam ich ubrania; szare, ciemne kolory kurtek teraz idealnie wkomponowują się w tę beznadziejność. czasem patrzę na wszystkich i robi mi się niedobrze od tych utartych schematów, bałaganów i substytutów wygrzebanych z kosza na śmieci. ale nie dzisiaj. 

siedzę w jednym ze swoich ulubionych miejsc, zapalam papierosa i stwierdzam, że nie lubię gdy podczas takiej wędrówki zachce mi się siusiu. 

skomentuj (1)

ja mam ochotę się upić. a ty?

2010-01-25 00:15:45

śmieszy mnie cząstkowość między nami. cząstki doprowadzają nas do kompletnie skrajnych stanów.

skomentuj (1)

ok.

2010-01-14 13:26:58

tak naprawdę niewiele zmieniło się od kiedy nie ma cię przy mnie. trochę więcej palę, poranną kawę wypijam szybciej. gdy mi smutno nie upijam się, bo po co; wtedy wszystko jest w zwolnionym tempie i nie jestem w stanie przyśpieszyć dawkowania alkoholu. ale właściwie to nie piję, więcej palę. nie dużo. tak, żeby płynąć sobie spokojnie w ciągu dnia. chciałabym wyrzygać z siebie ten ogrom emocji, ale tak w sumie to nawet nie mogę wyrzygać zawartości żołądka.przecież nie lubię rzygać.

papierosy palę dosyć spokojnie; tylko czasem łapię się na nerwowym zaciąganiu co trzy sekundy. czasem odpalę i, nie wiem dlaczego, nie włożę do ust. siedzę po ciemku i patrzę w świetle monitora na dym.

telefon wcale nie dzwoni częściej, rzadziej też nie; prawie w ogóle nie dzwoni. zdarza mi się myśleć o tym jak umrę. przeważnie umieram we śnie. później jednak mój umysł przestawia się na to, że w ‘raporcie koronera’ znajdzie się zapisek o tym, że pokój był zanieczyszczony przez dym papierosów i bardzo możliwe, że do śmierci przyczyniła się pleśń. to zabiłoby moją matkę. odpierdoliłoby jej i do końca życia by już tylko sprzątała. odpuszczam. tak naprawdę to przecież wcale nie chciałabym umrzeć, lubię tylko o tym myśleć.

nie mam już żadnej hierarchii wartości; tej różnej, czyli pierwszej i innej, czyli drugiej. właściwie to nawet jestem milsza, uśmiecham się do wszystkich. czasami gdy już nie mam nikogo, jeszcze przez parę sekund zostaję z rozciągniętymi ustami i stoję, jak najgorszy czubek, tak jakbym czekała aż wyłączą wszystkie światła. później ściągam twarz, gdy już nikt nie patrzy. chyba tylko dlatego, wyczerpałam już wszystkie zasoby smutku.

tak dużo rzeczy było,

że nie wiem już co jest

skomentuj (1)

siedzę.

2009-12-27 19:20:08

siedzę i czekam.  na szczęście, dużo szczęścia.  zastanawiam się jaką sprawczą moc posiadasz, że mogę tak siedzieć i czekać, spokojna.  wylałam na siebie całe opakowanie perfum i czekam. pachnę jeszcze trochę papierosami, ale wiem, że tobie to nie będzie przeszkadzało. 

siedzę i czekam. na ciebie, bardzo dużo ciebie. nie wiem czy to dobrze, że za chwilę tu będziesz. zastanawiam się czy dalej jesteś dla mnie kimś ważnym. papierosy mi dzisiaj nie smakują.

siedzę i czekam. na ciebie, będziesz tu za godzinę. siedzę i czekam; wkurwiona, że muszę czekać.  jebane chwile czułości,  chyba tylko dlatego przyjeżdżasz.  śmierdzę tymi perfumami, wylałam na siebie cały flakonik.  papieros za papierosem, zaraz się porzygam.

siedzę i czekam. na ciebie.

skomentuj (0)

moja obleśna suka.

2009-12-04 17:40:12

taka byłaś piękna, taka sprytna, tak fenomenalnie nad wszystkim panowałaś. kłamałaś w czasie przeszłym, bo już dawno przestałaś. 

 

i dalej jesteś nikim, obleśna suko.

skomentuj (3)









K s i ę g a

.:Zobacz:.
.:Wpisz się:.


A r c h i w u m

2010
marzec
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń



L i n k i

bzdury
.czytelnia.
.ładne bzdurki.
.słuchalnia.

poczytam sobie i nie wyję do księżyca.
.iz.
.lighthouse.
.rygor.
.oce.
.brzydal.
.wari.
.kulturaonline.
.konkursy literackie.
.uwolnij muzykę.
.nowa muzyka.
.przedsiębiorczość w kulturze.
.miasto mięso maszyna.
.photography magazine.
.exklusiv.
.culture.


"być może pewnego dnia doznam nagle objawienia i zobaczę drugą stronę tego monumentalnego, groteskowego żartu. zaśmieję się wtedy i zrozumiem, czym jest życie."
S. Plath
GG: 3776114
blog.pl